Japonia w domu w kraju nad Wisłą

Plakat z Japonii Manekineko
Plakaty z Japonii Zuzanny Sitarskiej

Japonia – kto z nas nigdy nie marzył o odwiedzeniu tego odległego miejsca? Która z nas nie chciałaby choć raz przejść ulicami kraju kwitnącej wiśni ubrana w piękne jedwabne kimono? Dzisiejsze pokolenie czterdziestolatków  z kraju nad Wisłą budowało swe romantyczne wizje o Japonii często w oparciu o kultowy serial „Szogun” z Richardem Chamberlainem w roli głównej, telewizyjne programy edukacyjno-przyrodnicze lub kolorowe pocztówki przesyłane przez wujka-obieżyświata. Dziś mamy jeszcze mangę, anime i atrakcyjne cenowo loty na linii Warszawa – Tokio. Kultura masowa sprawia, że z japońskim jesteśmy niemal za pan brat, bo nie straszne nam słowa: karate, origami, czy sushi, tak więc pozostaje nam tylko krzyknąć: ahoj, przygodo! 

Co jednak, jeśli zakup biletu na samolot odkładamy z różnych przyczyn na później? Czy Japonia na zawsze już musi pozostać dla nas tylko w sferze marzeń? Niekoniecznie. Wystarczy drobna rzecz: świeca, świecący tekturowy domek, porcelanowa miseczka, kot maneki neko na półce (na szczęście, miłość, finansowy sukces wedle gustu), aby nasze mieszkanie nabrało japońskiego charakteru. Jeśli możemy pozwolić sobie na więcej, ozdóbmy ścianę w sypialni plakatem z japońskimi motywami, a wtedy codziennie tuż po przebudzeniu poczujemy się, jakbyśmy byli w Japonii Szoguna lub też tej współczesnej – w zależności, za którą bardziej tęsknimy.

Plakaty z Japonii
Plakaty z Japonii Zuzanny Sitarskiej

Zuza Sitarska, utalentowana absolwentka ASP jest autorką takich właśnie plakatów z Japonii: gejsze, samuraje, wspomniane już kotki maneki neko, uliczki w Kyoto czy Tokyo - to wszystko pomoże nam zachować i pielęgnować młodzieńcze marzenia. Plakaty ręcznie przycinane i wykonane drukiem atramentowym mogą też być wspaniałym prezentem dla bliskiej osoby, którą fascynuje kultura i historia kraju wschodzącego słońca. Jest w czym wybierać, bo Zuza stworzyła cały cykl plakatów o Japonii (inne serie to m.in. Warszawa).
 
Otuleni zapachem świec do aromaterapii i ogrzani światłem papierowych lampionów, w otoczeniu ręcznie robionych, designerskich tekturowych i drewnianych dekoracji, spoglądając tęsknie na gejsze z naszego plakatu, nawet zawinięci w zwykły ciepły szlafrok zamiast kimona, poczujemy się wyjątkowo. I to jest właśnie wstęp do naszej ikigai – japońskiej sztuki szczęścia.

Tagi:
  • Japonia
  • Kioto
  • Tokio
  • plakaty z Japonii

Autor: Agnieszka